poniedziałek, 18 czerwca 2012

OOTD ; )

Hej wszystkim ! ; )
Tym razem pisze Asia, ta druga ;). Wiem, że trochę się ociągałam z napisaniem pierwszej notki dlatego przepraszam i postaram się to nadrobić. Postanowiłam, że będzie to outfit z bluzką, która samodzielnie przerabiałam. Może na początek zdjęcia stroju:
Tak to wygląda. Teraz może troche o wykonaniu bluzki, na początku wyglądała mniej więcej tak :
 Później cięłam ją w paski :

                                                                                              

Tak wygląda efekt końcowy. ;) Mam nadzieję, że wam się podoba. Napiszcie co sądzicie i o stroju jak i o samej bluzce ^ ^. 
Aby się ubrać tak jak ja nie trzeba wiele, wystarczą najzwyklejsze spodenki, top pod spód i bluzka tego typu. Proste połączenie. ; ] 
Pozdrawiam Asia = ]

niedziela, 10 czerwca 2012

Hej ! Ten blog będzie prowadzony przez dwie przyjaciółki. Dzisiaj pisze do Was jedna z nich; Monika. A więc chciałam wam opowiedziec o filmie, o którym nie moge przestac myślec a mianowicie : Trzy metry nad niebem na podstawie książki Frederico Moccia. Są dwie wersje hiszpańska i włoska obejrzałam obie i nie jestem w stanie określic, która lepsza, obie mnie zauroczyły. Film mówi o miłości niegrzecznego chłopca i poukładanej dziewczyny. Brzmi typowo, ale ma w sobie coś szczególnego. Ja jak i bliskie mi osoby, które oglądneły ten film, nie mogły się później od niego uwolnic. W moim przypadku minęły już 2 dni a moje myśli krążą wokół tego tematu.

UWAGA TERAZ SPOJLER !

Na pewno znajdą się fanki tego filmu. Napiszcie w komentarzach co sądzicie o zakończeniu? Ja się nie mogę pogodzic z zakończeniem, jak to możliwe, że taka wielka miłośc po prostu wygasła? A Babi na dodatek zostawiła jeszcze swoją przyjaciółkę, w jednym z najgorszych momentów w jej zyciu i po prostu odcięła się od swojego poprzedniego życia. Trochę jakby miała drugie wcielenie.

Poza tym ten film zmusił mnie również do wielu refleksji, po obejrzeniu "Trzech metrów nad niebem", gdzie wszystko było dosłownie jak z bajki, nastąpił powrót do szarej rzeczywistości, która zaczęła mnie przytłaczac. Jeszcze mocniej sobie uświadomiłam,że zycie to nie bajka i na co dzień nie słyszy się o takich rzeczach jak w tych pięknych historiach wymyślonych przez ich twórców. A ogólnie rzecz biorąc to zależy tylko i wyłącznie od nas. W końcu to my mamy wpływ na całe nasze życie. Niestety większośc z nas jest uwięziona w monotonii dnia codziennego. Jak widzicie ten film poważne zadziałał na moja psychikę, więc lepiej już kończę. Jeszcze tylko kilka cudnych zdjęc z obu wersji filmów. Naprawdę zachęcam wszystkich do obejrzenia! Gdybym miała go ocenic byłoby to 10/10, to pierwszy film, który aż tak mnie poruszył, że nie mogę się od niego uwolnic!